Ciężko szło, ale udało mi się zrealizować wyzwanie recykling. Oto, co można zrobić z starego znoszonego swetra. Swetrzysko miało iść już na zasłużoną emeryturę, kiedy znalazłam stronę z wyzwaniem i... postanowiłam spróbować.
Translate
Obserwatorzy
piątek, 27 lutego 2015
piątek, 30 stycznia 2015
Odcięta od świata
Tak, tak,
moi Drodzy, byliście kiedyś pozbawieni kontaktu z wirtualnym światem? Pewnie
tak, ale na własne życzenie, a nie
zmuszeni przez złośliwość rzeczy martwych. Pewnego grudniowego dnia mój
komputer odmówił pracy, po prostu się zawiesił tak ,że nie szło go ponownie uruchomić. No cóż nie jestem
informatykiem, tym bardziej że mam nowe oprogramowanie. Kiedy poprosiłam o
uratowanie mojego sprzętu, usłyszałam, że mogę utracić swoje dane. Ogarnęła
mnie rozpacz, jak to, nie będę miała swoich plików, przecież czasy pisania w
zeszycie to już nie ta epoka. A może
jednak, trzeba spojrzeć w przeszłość i zacząć notować na kartkach
papieru. Komputer miał nam ułatwić życie i kontakt ze światem. Ta przygoda skłoniła mnie do refleksji ; Gdzie jest dziś prawdziwe
życie ???
Dlatego dopiero teraz składam Wam
spóźnione życzenia.
Szczęśliwego
Nowego Roku, aby był lepszy od poprzedniego !
piątek, 19 grudnia 2014
Mini pokaz mody.
W
poszukiwaniu inspiracji lubię zaglądać na blogi i nie tylko, tak oto
zainteresowała mnie wystawa ubrań dla lalek. Kto by pomyślał, że lalka, którą
kiedyś się bawiłam może służyć za modelkę. Chciałabym wam przedstawić, Anicetty
i jej świat lalek.
Autorka opowiedziała swoją historie,
że zaczęło się trochę z
przypadku. Chciała sprawić radość swoim
córkom i szyła stroje dla ich lalek. Później przerodziło się w hobby, a potem w
sztukę. Miło byłoby, gdyby każdej z nas udało się spełnić swoje hobby zawodowo.
Ubrania są wykonane precyzyjnie, każdy szczegół dopieszczony. Urzekły mnie filcowe kapelusze, sama takie chętnie nosiłabym i nie tylko kapelusze. Na pewno projektantka nie może narzekać na modelki, które wyglądają świetnie. Na dodatek nie musi płacić im honorarium.
sobota, 29 listopada 2014
Wyzwanie
Długie ciemne wieczory skłoniły mnie do podjęcia wyzwania,
tak oto wybierając wiersz trzeci: biały-sznurek-koronka,
czwartek, 6 listopada 2014
Jak zwykle spóźniona ,jak zwykle zakręcona. Pierwsza połowa
października rozpieszczała nas piękną pogodą. Postanowiłam wybrać się do
Wrocławia na koncert a przy okazji zwiedziłam park zoologiczny i botaniczny. W
ogrodzie botanicznym trafiliśmy akurat na święto dyni. Oto kilka z największych
okazów. Hodowcy opowiadali o nich jak o swoich pupilach, nawet niektóre z dyń posiadały imiona.
Jeszcze kilka zdjęć śmiesznych stworków i to nie z
kasztanów.
|
| Były też ufoludki |
Szybko zachodzące słońce i chłodne wieczory skłoniły mnie, aby odkurzyć maszynę. Na razie zaczynam od prostych wręcz banalnych rzeczy. Małe i praktyczne przedmioty cieszą mnie najbardziej - worek na reklamówki.
| Jak widać zawsze znajdzie się chętny mały pomocnik, co przytrzyma materiał. |
środa, 10 września 2014
W oczekiwaniu na jesień
Dawno nic nie pokazałam, więc o to jestem. Skończyły się wakacje, a wraz z nimi (mam nadzieje) odeszły upały. Niestety, nie był to najlepszy czas dla mnie, z powodu gorących dni i pożegnania naszych dwóch czworonożnych przyjaciół. Może kiedyś napisze o tym coś więcej. Na razie wstawię spóźnione zdjęcia. Już nie mogę się doczekać długich jesiennych wieczorów i opadających pomarańczowych liści. Może wtedy, będę mieć więcej sił i czasu do realizowania moich pomysłów. Oto zdjęcia z ostatnich wolnych dni oraz z poszukiwań grzybów.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Popołudniowa herbatka
W słoneczne popołudnie warto wypić herbatkę w ogrodzie, przy
okazji pokaże stare krzesła ozdobione
metodą decoupage, doskonale prezentujące się
w ogrodzie.
Czas spędzony w ogrodzie nie minął tylko na delektowaniu się herbata,lecz na nauce plecenia sznurków metodą makramy, z których powstały kwietniki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


